Po pierwsze .. należy zaznaczyć, ze książka S. Fitzpatrick "Jak rozmawiać z kotem" dla sceptycznych umysłów nie jest A teraz trochę cytatów , bopomimo tego, że po lekturze jestem, chyba nie byłabym w stanie zgrabniej wyrazić swojej opinii od tych jakie znalazłam w sieci. Im lepiej się poznajecie, tym bogatsze stają się barwy waszej relacji. Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. co kocham, że nie chcę Tłumaczenia w kontekście hasła "Je mehr ich von" z niemieckiego na polski od Reverso Context: Je mehr ich von ihr weiß, desto besser kann ich mich in den Fall hineindenken. To życie uruchomiło we mnie ten ,,mechanizm obronny". Z każdą nowo poznaną osobą stawałam się coraz bardziej ostrożna. I gdy patrzę na to przez pryzmat czasu to stwierdzam że nie żałuję. Nie wstydzę się tego że nie lubię ludzi. Ilekroć próbowałam dać im szansę zawsze okazywało się że na darmo. 1 2. “. Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia. George Bernard Shaw. ”. Inne cytaty tego Autora Miłość. Średnia ocena: 7.53 Głosów: 59. “. Demokracja zastępuje mianowanie zepsutej mniejszości wyborem dokonanym przez niekompetentną większość. „Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.” George Bernard Shaw : cockerka Barfuje od: 26.05.2014 Wiek: 33 Dołączyła: 26 Maj 2014 Posty: 8 Translations in context of "zwierzęta bardziej" in Polish-English from Reverso Context: Naukowcy chcieli, aby ich ćwiczące zwierzęta bardziej szczepiły się. Wymarłe gatunki. Od 1970 roku wyginęło 60 proc. dzikich zwierząt - te porażające dane przytoczył raport Living Planet, opublikowany przez World Wildlife Fund w 2018 r. Od prawie 50 lat procent wymierających zwierząt - jeśli chodzi o liczbę osobników - rośnie w zastraszającym tempie, podobnie jak liczba gatunków zagrożonych Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. 2,244 likes. Strona założona z myślą o zwierzętach. Jeżeli interesujesz się nimi polub nas. Czy to normalne, że lubisz swojego psa bardziej niż ludzi? Nowe badania wykazały, że ludzie są bardziej empatyczni w stosunku do psów niż dorośli ludzie. Tylko niemowlę ludzkie wzbudziło więcej sympatii niż dorosły pies wśród uczestników badania. Dzieje się tak, ponieważ postrzegamy psy jako część rodziny, a nie tylko zwierzęta domowe. Dlaczego ja […] gYS2c. Znowu jakiś bydlak z wiatrówką zabił mi psa. Na wsi, w woj. lubelskim. To już trzeci pies przez ostatnie 25 lat. Mimo operacji piesek nie przeżył. Konał pięć dni. Wezwana po zdarzeniu policja zachowywała się lekceważąco. Tak samo zachowała się policja w Krakowie. Dopiero pomoc pani mecenas z Krakowa, działającej pro bono, przyniosła efekt. Przyjęto zgłoszenie i podjęto pewne czynności. Mam nadzieję, że nie usłyszę już więcej od policji: „skoro to kundel, to niewielka strata”. Co ma we łbie typ, który chodzi po wsi i strzela do psów? Co myśli poza tym, że czerpie sadystyczną przyjemność z krzywdzenia zwierzęcia i ludzi, którzy są do tego zwierzęcia przywiązani? Poza tym, że jest obrzydliwym okrutnikiem i frustratem, prymitywnym chamem? Bo przecież on coś tam sobie myśli. Oto prawdopodobna rekonstrukcja owego „dyskursu”: Wałęsają się, k…, te kundle, k…, do lasu włażą, k…, zwierzynę gonią, k…, wystrzelać te śmiecie, k…, jak ktoś chce psa, to niech se go na podwórzu trzyma i pilnuje, k…., ja jestem myśliwy, k…, ja tu mam nad zwierzętami władzę i robię, k…, z nimi porządek. Pan Bóg stworzył człowieka i dał mu ziemię, żeby nad nią panował. Zwierzęta są dla człowieka i muszą człowiekowi służyć. A nie wałęsać się, k… Ze mną, k…, żartów nie ma. Się jedna z drugą miejska pinda będzie rozczulać nad pieskiem. Do roboty by się, k…, wzięła. Patrz, k…, co się robi z parszywymi kundlami. I uważaj, żeby się tobie nie dostało. Bo to jest, k…, nasz kraj i porządek, k…, musi być. Wystarczy? Każdego dnia zabijanych jest w Polsce dziesiątki psów. Dla lubieżnej przyjemności. Z czystego okrucieństwa. Pod osłoną pełnego obłudy „etosu myśliwskiego”, który opiera się na wulgarnym kontrakcie: popracujemy dla dobrostanu lasu, a za to pozwoli nam się na odrobinę rozkoszy zabijania. Za pierwszym szeregiem „etosowych myśliwych”, wąsatych „darzborów” i gajowych, skrywają się tłumy zwykłych prymitywnych zwyrodnialców i sfrustrowanych nieudaczników, którzy kompensują sobie swoje niepowodzenia seksualne i życiowe, wyżywając się na zwierzętach. I do tego jeszcze tysiące maruderów, w ogóle bez uprawnień myśliwskich, łażących po łąkach i lasach z wiatrówkami i zgrywających się przez samymi sobą na myśliwych – prawdziwych mężczyzn. Tacy kłusują i strzelają do psów najchętniej. Lecz z całej tej obrzydliwości, z całej tej patologii „mężczyzn z bronią” władze nic sobie nie robią. No bo przecież i policjant poluje, i prokurator poluje, i wójt poluje, i tak aż do samiutkiej góry… A zresztą i grzechu nie ma, prawda? Ten tchórzliwy obrydel, który zamordował mojego najłagodniejszego na świecie pieska, przygarniętego znajdę, który był radością dla mojego dziecka i dla jej starej, samotnie mieszkającej babci, czuje się niewinny. Tacy ludzie nigdy nie poczuwają się do winy. Sumienie to dla nich „kościelna sprawa” – moralność to jakaś eutanazja, aborcja i takie tam, a reszta to „sprawa sumienia” – każdy robi, co uważa, i nikomu nic do tego; moje sumienie – moja rzecz. No więc wielkie halo, tyle rabanu o jakiegoś kundla, myśli sobie. Co za czasy! Dżendery, zboczeńcy, pedały, liberały, Tuski, agenty ruskie! Wreszcie by kto przyszedł i zrobił z tym porządek. Kundla będą bronić, a że człowiek tu z głodu zdycha, to w dupie mają! Oj, znam ja cię, wsi moja sielska, anielska. O, znam ja te gadki małych, zawistnych i okrutnych ciemniaków, pełnych pychy i złości na świat, cwaniaczków i chciwców, patrzących tylko swojej korzyści. Tych, co to śmiecie do lasu wywiozą, dotację wyłudzą, na podaniu o zapomogę bez wstydu nałżą, kocięta potopią, psa zastrzelą. Zawsze święci i zadowoleni z siebie. Na spowiedzi mówią, że trochę pili, babie przyłożyli, a więcej grzechów nie pamiętają. Dostają rozgrzeszenie i dalej swoje – w codzienną obrzydliwość prostackiego, chamskiego życia, o którego grzeszności nikt im nawet nie wspominał. Bo gdzieżby! Miałby ksiądz zniżać się i o jakichś parszywych kundlach w kościele mówić? Miałby może o śmieciach gadać? A może miałby wiernych upominać, żeby haracz tym złodziejom, k…, Tuskom, ruskim agentom, płacić? A niby za co? Co chłop z tego ma? Nic, k…, tylko ta sama bieda ciągle. I tak dalej. Jak ja to znam. Jak ja to znam. Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „prawdziwą” i „wierną” jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Brzydzących się okrucieństwem i przemocą. I ja o taką Polskę będę walczył, jak potrafię. Tak pomszczę swojego 2009 (?) – 2015 FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Rejestracja Chat Zaloguj Forum Fundacji Warta Goldena Strona Główna » ZAKOŃCZONE » PSY FUNDACYJNE W NOWYCH DOMACH » VIPO ma już dom w Kielcach - 461 Poprzedni temat :: Następny temat VIPO ma już dom w Kielcach - 461 Autor Wiadomość Ewa, Ola i Vipo DOM WARTY GOLDENA Dołączyła: 16 Wrz 2017Posty: 4Skąd: Kielce Wysłany: 2017-09-16, 19:17 Jesteśmy w domku. Vipuś już poznał wszystkie kąty. Dziękujemy Sylwii, Ewie, Klaudii, Robertowi i Holly. Jesteście kochani. _________________"im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" George Bernard Shaw Nanka i Beza DOM WARTY GOLDENA Wiek: 32 Dołączyła: 02 Mar 2017Posty: 3582Skąd: Wieliczka Wysłany: 2017-09-16, 19:43 Koniecznie napiszcie jutro jak minęła pierwsza noc _________________'Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.' Pitagoras Ewa, Ola i Vipo DOM WARTY GOLDENA Dołączyła: 16 Wrz 2017Posty: 4Skąd: Kielce Wysłany: 2017-09-17, 10:19 Pierwsza noc za nami Vipuś usnął o 12. Wstał o 3 nad ranem i do 6 się bawił Nie śpi w swoim legowisku, woli przy łóżku moim lub córki. Kocica już nie fuka na niego ale bezpieczna odległość jest zachowana _________________"im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" George Bernard Shaw Sylwia, Abra i Felek WARTA GOLDENA Wiek: 30 Dołączyła: 29 Lis 2015Posty: 870Skąd: Kielce Wysłany: 2017-09-17, 17:29 Jestem ogromnie szczęśliwa, że Vipo trafił do tak wspaniałej rodziny. _________________Pozdrawiamy! Sylwia, Karolina, Abra i Felek Nanka i Beza DOM WARTY GOLDENA Wiek: 32 Dołączyła: 02 Mar 2017Posty: 3582Skąd: Wieliczka Wysłany: 2017-09-17, 17:53 Vipuś pozdrawia z nowego domku _________________'Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.' Pitagoras Ewa, Ola i Vipo DOM WARTY GOLDENA Dołączyła: 16 Wrz 2017Posty: 4Skąd: Kielce Wysłany: 2017-09-17, 20:21 Dziś Vipo był na spacerku w lesie i brał udział w Marszu na sześć łap. Dostał statuetkę, a w nagrodę za dawanie łapki dostał apteczkę pierwszej pomocy. Oczywiście zrobił niesamowite wrażenie na dziewczynkach Goldenkach. Jest cudowny, kochany i grzeczny. Pierwszy sukces - kocica dała się powąchać Mam nadzieję, ze dziś się wyśpię _________________"im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" George Bernard Shaw Dominika i Binek WARTA GOLDENA Wiek: 30 Dołączyła: 01 Paź 2015Posty: 10073Skąd: Warszawa Wysłany: 2017-09-18, 08:41 Gratulujemy Vipo to pies na medal _________________Nowy dom Binka Angelika i Spike DOM WARTY GOLDENA Wiek: 28 Dołączyła: 17 Lut 2016Posty: 14638Skąd: Wrocław Wysłany: 2017-09-18, 09:39 Ewa i Vipo, jeśli chcecie mieć zdjęcie pod swoim nickiem, wyślijcie mi je proszę na: angelika@ I ja je wam wstawię _________________Nowy dom Spajkusia od '16 Angelika i Radosław / Diana (*), 2005-2015 Klaudyna i Holly GOLDENIA PRZYSTAŃ Wiek: 31 Dołączyła: 18 Lip 2017Posty: 55Skąd: POZNAN Wysłany: 2017-09-18, 10:03 Czesc Kochani! Ja dziekuje serdecznie za mile slowa w moim / naszym kierunku. Przygoda z Vipo dala nam wiele satysfakcji, milosci ze strony Zlotka, uwazam ze bylo to super doswiadczenie, zalujemy z jednej strony ze nie moglismy sobie jeszcze pozwolic na to ze bylyby na stale dwa psiuty, ale jestem przeszczesliwa, ze Vipo trafil w odpowiednie rece <3 Mysle, ze Ewa i Olka zasluguja na takiego Misia jak Vipo, a on zasluguje na ich milosc. Moja Holly jest w rozpaczy, Smutno jej na pewno, szukala go jak wyjechal i wrocia do domu. Nie chciala jesc, ale mysle ze jakos to sie unormuje :* Cieszy mnie to, ze bede miala okazje zobaczyc sie z Vipusiem jeszcze w przyszlosci My wiemy, ze Holly bedzie kiedys miala psie rodzenstwo, bo widzielismy jakie to szczescie miec siebie wzajemnie <3 (z tego samego gatunku) Nowej Rodzinie zyczymy wszyscy SAMYCH PIEKNYCH CHWIL, oczywiscie zapraszamy do nas w odwiedziny jak tylko bedzie na to okazja... Calujemy Cie Vipusku, zawsze bedziesz w naszych serduszkach :* _________________„Pies to jedyne stworzenie na Ziemi, które kocha cię bardziej niż samego siebie.” Josh Bilings Angelika i Spike DOM WARTY GOLDENA Wiek: 28 Dołączyła: 17 Lut 2016Posty: 14638Skąd: Wrocław Wysłany: 2017-09-18, 10:13 A my dziękujemy za super DT, i mam nadzieję, że nie zrezygnujecie z bycia nim w przyszłości _________________Nowy dom Spajkusia od '16 Angelika i Radosław / Diana (*), 2005-2015 Nanka i Beza DOM WARTY GOLDENA Wiek: 32 Dołączyła: 02 Mar 2017Posty: 3582Skąd: Wieliczka Wysłany: 2017-09-18, 10:19 Klaudyna i Holly napisał/a: My wiemy, ze Holly bedzie kiedys miala psie rodzenstwo, bo widzielismy jakie to szczescie miec siebie wzajemnie <3 (z tego samego gatunku) Klauduś pamiętaj gdzie można takiego wspaniałego braciszka lub siostrzyczki szukać zarówno na DT jak i DS nasze złotka się polecają! Dziękujemy, proszę wyściskać i wycałować Hollusie od wszystkich fundacyjnych ciotek _________________'Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.' Pitagoras Ewa, Ola i Vipo DOM WARTY GOLDENA Dołączyła: 16 Wrz 2017Posty: 4Skąd: Kielce Wysłany: 2017-10-17, 17:22 Cześć wszystkim! Nasz już-nie-taki-nowy członek rodziny, Vipuś, ma się świenie. Tryska radością, miłością i wszystkim co najlepsze. Uwielbia spacerki, w szczególności te, na których mój chłopak rzuca mu piłeczkę (na tyle ważną, by rzucić się za nią w błocie). Podpięliśmy mu 10-cio metrowy sznurek, dzięki czemu chłopak może wariować po lesie, oczywiście pod kontrolą. Piesek się świetnie zaaklimatyzował i zakopał topór wojenny z Dzidką (nasza kicia) poprzez wspólne polowanie na mysz. Jedynym minusem ich znajomości jest to, że kicia nauczyła go żebractwa, więc kiedy któraś z cioć nas odwiedzi, to niech nie przerazi jej widok dwóch "skrajnie wygłodzonych" czworonogów Na razie to tyle, postaram się pisać więcej i przynajmniej raz w tygodniu. Buziaki dla wszystkich cioć i Warciakowych psiaków <3 Ola i Vipo Angelika i Spike DOM WARTY GOLDENA Wiek: 28 Dołączyła: 17 Lut 2016Posty: 14638Skąd: Wrocław Wysłany: 2017-10-18, 08:53 Ło jejuuu VIPO skradł jednak moje serduszko w pełni! I czekamy na wasze wpisy zawsze _________________Nowy dom Spajkusia od '16 Angelika i Radosław / Diana (*), 2005-2015 Klaudyna i Holly GOLDENIA PRZYSTAŃ Wiek: 31 Dołączyła: 18 Lip 2017Posty: 55Skąd: POZNAN Wysłany: 2017-11-17, 23:17 Vipuniu :* jaki Ty jestes przystojniak, ogladam dzis zdjecia, normalnie wzielo mnie na wspomnienia :* Kochamy Cie wysylamy buziaki :*** _________________„Pies to jedyne stworzenie na Ziemi, które kocha cię bardziej niż samego siebie.” Josh Bilings Monika i Mila DOM WARTY GOLDENA Wiek: 46 Dołączyła: 16 Lut 2018Posty: 414Skąd: Jawornik Wysłany: 2019-11-29, 18:10 Cytat" Vipo wiedzie spokojne i szczęśliwe życie u boku Ewy, jej córki i dwóch kotów - Dzidki i Maciusia . Jestem z dziewczynami w stałym kontakcie. Vipo był na ostatnim jesiennym zjeździe w Sielpii Wielkiej. Ostatnio również byłam u niego w odwiedzinach. Jest Ewy oczkiem w głowie. Wielbiciel piłeczek. Kilka miesięcy temu Ewa brała z Vipo udział w kilkudniowym seminarium-szkoleniu Moniki Suchowiak. _________________Nie każdy człowiek wie, jak kochać psa ale każdy pies wie, jak kochać człowieka Mila, Monika i Dawid Sylwia, Abra i Felek WARTA GOLDENA Wiek: 30 Dołączyła: 29 Lis 2015Posty: 870Skąd: Kielce Wysłany: 2020-07-13, 14:12 Hej, nadal jestem w stałym kontakcie z Ewą. Vipo na wiosnę utykał na przednią łapę. Obecnie jest po dwóch IRAPach. Miał również zrobione szczegółowe, kontrolne badania. Udało się również dobrać karmę, dzięki której hot spoty przestały się pojawiać. W ostatnim czasie niestety miał podwyższoną temperaturę, był na antybiotyku. Ale już wychodzi na prostą. I oby już tak zostało. _________________Pozdrawiamy! Sylwia, Karolina, Abra i Felek Wyświetl posty z ostatnich: Forum Fundacji Warta Goldena Strona Główna » ZAKOŃCZONE » PSY FUNDACYJNE W NOWYCH DOMACH » VIPO ma już dom w Kielcach - 461 Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB GroupSupport forum phpbb by phpBB3 Assistant